Alina Widomska

Alina Widomska

W dzieciństwie uwielbiałam zabawy językowe, śpiewałam „Sto lat” od tyłu („Ots tal”), zastanawiałam się, jaki raj mają stopy w rajstopach i dlaczego Zakopane jest „e, na pokaz”. To zamiłowanie przekładałam najpierw na książki, które pochłaniałam w każdej ilości, później na fascynację papierem i drukiem, potem, gdy wpadł mi w ręce Kindle, uznałam, że czas na świetne wydania i świat bez kabli, a jeszcze później zdecydowałam, że wspomogę świat w walce o przecinki i półpauzy. Języka używamy też w internecie, więc troszczę się o to, by stosować go odpowiednio i tworzyć jak najlepsze microcopy. Od microcopy szybkim krokiem przeszłam do zagadnień UX – i to w tym zakresie aktualnie się rozwijam. Internet fascynuje mnie od zawsze – zwłaszcza jego osobliwa kultura, którą lubię i oglądać, i współtworzyć.