Magdalena Mieszawska

Nie spodziewałam się, że zapisanie kilku słów o samej sobie zajmie mi aż tyle czasu… Siedzę i „na brudno” skrobie kilka wersji. No bo przecież pracuję w marketingu! Naprędce powinnam zapisać kilka zdań, po przeczytaniu, których Drogi Czytelniku będziesz wiedział z kim masz do czynienia (chociaż ciut)… muszę tylko wybrać najlepszą opcję!  Więc rozpisuje sobie te zdania i analizuje każde słowo… spytasz dlaczego – a no dlatego

my brain has too many tabs open!

Analizuje, rozmyślam, marzę, szukam swojego miejsca na ziemi. Bywa, że mam w głowie milion myśli… i o połowie zdarza się, że wspomnę.

Kocham marketing (programmatic here I come), podróże (USA i Australia = miłość wielka, ale bucket list mam bardzo, bardzo długą), sztukę (Pollock, Dali, Fangor, Klimt) i modę (jak nazbieram na klapki Gucci czy Chanel 2.55 nie obraź się ale wspomnę o tym w poście ;) )!

Przez ostatnie 5 lat pracowałam jako media planner, zajmowałam się planowaniem i zakupem mediów tradycyjnych. Od zawsze mieszając się w sprawy internetowe (nazwisko zobowiązuję).  W końcu podjęłam decyzję i pożegnałam się z offline’m a teraz uczę się internetów.

 Dla mnie to nowy świat pełen wyzwań!